|
Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre - w tym cel rozumnego życia wg Platona
sobota, 03 stycznia 2009
Ten blog dobiegl konca. Nie mam juz miejsca na zdjecia, zatem przenosze sie obok... niedaleko. Jesli ma ktos ochote to zapraszam w to miejsce, tylko nie wiem jak to zrobić, żeby napisac tutaj: a stronka sie sama otworzy. Jakas gapa ze mnie i niewiele potrafie, jesli ktoś wie jak to zrobić i uzna, ze to nie takie trudne to proszę o podpowiedz!
Tymczasem podaje link: tutaj http://mammamia2.blox.pl/html
środa, 31 grudnia 2008
Jestem w Bawarii. Tutaj pozegnam z zalem stary rok 2008 i powitam ten nowy 2009! Dla mnie mijajacy rok byl dobry, jestem mu wdzieczna za wszystko co mnie spotkalo! Mieszkam tymczasowo we Wloszech, ktore polubilam, latam sobie do Polski dwa razy w roku, zdrowie dopisuje, wszystko sie jakos uklada, duzo podrozuje. Mam malutkie marzenia i plany na przyszly rok i jesli sie spelnia to bede szczesliwa, a jak nie, to trudno. Najwazniejsze jest zdrowie, kondycja psychiczna i ogolne zadowolenie. Oby 2009 rok nie byl gorszy niz ten mijajacy - tego sobie zycze!
Zycze wszystkim aby Nowy Rok 2009 byl dla Was pomyslny, aby dopisywalo Wam zdrowie, nie opuszczalo szczescie i wszystko sie ulozylo zgodnie z Waszymi planami i skrytymi marzeniami! Salute!
![]()
niedziela, 28 grudnia 2008
Wszystko co dobre szybko sie konczy. Moja swiateczna bajka minela w ekspresowym tempie! Zaraz wyjezdzamy z naszym pieskiem :) Poswiatecznie pozdrawiam wszystkich, nadrobie zaleglosci w czytaniu Waszych blogow jutro, pojutrze!
Gdynia - Swietojanska Sopot - widok z mola Sopot - Krzywy Domek przy Monciaku
wtorek, 23 grudnia 2008
sobota, 20 grudnia 2008
Znacie to powiedzenie? No wlasnie, ja tez... no i przechwalilam! Od wczoraj temperatura na plusie, pada deszcz ze sniegiem na zmiane/ Lezacy snieg zamienia sie w brudna breje! Ja z K-M wciaz sie klocimy. W zasadzie nie klocimy sie, juz nie, wymienilismy kilka zdan, on podniesionym glosem, ja sie poplakalam bo mnie obrazil, zostawil na srodku ulicy w nieznanym miescie i... po prostu nie odzywamy sie do siebie. Zapanowala cisza! Jeden wieczor bylo fajnie, milo i ... i sie skonczylo! Szkoda, ze tak szybko sie konczy wszystko co dobre! Wrocily stare, dobre czasy... a mezczyzni na stare lata robia sie uparci, marudni, niewyrozumiali i nie rozumiem dlaczego nie lubia zakupow, centrow handlowych i tej calej cudownej atmosfery przedswiatecznej? Jutro jedziemy do Polski! Bede tam miala z kim pogadac! Bo jak znam K-M bedzie milczal cala droge, czuje sie obrazony... a ja tym bardziej, wiec bede milczala! No to czeka nas dluuuga droga!
Garmisch-Partenkirchen - przedwczoraj
Oberammergau - przedwczoraj
Oberammergau - przedwczoraj
Garmisch - wczoraj wieczorem
Augsburg - jarmark swiateczny - dzisiaj
|
Archiwum
O autorze
Ostatnie notki
Zakładki:
BLOGI MOJE
LUBIE CZYTAĆ
SŁUCHAM
Szablony
|